Jestem w autobusie. Śpieszę się.
Mogłem złapać taksówkę, ale nie będę wydziwiać.
Jeszcze jeden dzień. Jeszcze jedna dziesięciocentówka.
Wiem, że ktoś powiedziałby, że marnuję czas.
Potem w nocy jeszcze jedna walka.
I nie wiem co to miało znaczyć, bo nigdy nie występowałem.
Zamierzam zamienić dzisiejszy dzień w drażetkę.
Zamierzam wspiąć się na wyżyny teraz leżę tutaj na podłodze.
Teraz moje buty pracują na pełnych obrotach.
Czas usiąść i się uśmiechnąć.
Paliłem i to było w międzyczasie.
To był moment.
Witaj jutrzenko. Dobrze jest być.
Czy zapłaciłem za dziewczynę leżącą koło mnie?
Miałem miłość, ale mało szczęśliwą.
Nie krwawię już, ponieważ moje serce zostało zmiażdżone.
I teraz jestem wolny- szczęściarz ze mnie.
Tak, moja dziewczyna była nudna, już mnie nie kocha.
Zamierzam zamienić dzisiejszy dzień w drażetkę
Zamierzam wspiąć się na wyżyny teraz leżę tutaj na podłodze.
Teraz moje buty pracują na pełnych obrotach.
Czas usiąść i się uśmiechnąć.
Paliłem i to było w międzyczasie.
To był moment.
Trochę spokoju, małe zabieganie.
Myślę, że teraz zobaczymy jeśli będę wystarczająco ambitny.
W końcu to tylko ja.
Nigdy nie będzie już jak kiedyś. Nie ma już tamtego życia.
Zamierzam zamienić dzisiejszy dzień w drażetkę
Zamierzam wspiąć się na wyżyny teraz leżę tutaj na podłodze.
Teraz moje buty pracują na pełnych obrotach.
Czas usiąść i się uśmiechnąć.
Paliłem i to było w międzyczasie.
To był moment.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Sugar Coated tłumaczenie tekstu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz