Przyciśnięty do ściany
Musze się znów wyluzować w barze
Nigdy nie rozumiałem piękna nocy
Więc po prostu śpię, śpię, śpię, proszę
Nie budź mnie do rana
Nie budź mnie do rana
Znowu mi się namieszało przez myśli
Liżę swe rany jak pies
Czy to światełko na końcu tunelu
Które widzę, widzę, proszę, niech ono trwa, ale
Nie budź mnie do rana
Nie budź mnie do rana
Nie budź mnie do rana
Jestem tak zmęczony, musi być jakiś koniec
Tego bólu, który czuję, gdy jestem
Przebudzony i żywy, żywy, żywy, żywy
I nie śnię...
Przyciśnięty do ściany
Musze się znów wyluzować w barze
Nigdy nie rozumiałem piękna nocy
Więc po prostu śpię, śpię, śpię, proszę
Nie budź mnie do rana
Nie budź mnie do rana
Jestem tak zmęczony, musi być jakiś koniec
Tego bólu, który czuję, gdy jestem
Przebudzony i żywy, żywy, żywy, żywy
I nie śnię...
czwartek, 23 lutego 2012
Linkin Park The morning after tłumaczenie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz