sobota, 22 października 2011

Muza Trzyma Mnie Przy Życiu - Peja

Czy chciałbyś nazwać to czym się para Rychu Peja?

Dla mnie to muza na temat, to całe moje życie

Muza trzyma mnie przy życiu, przy muzyce mój rap ćwiczę

Pasja to spełnienie, moja praca, za nią liczę

Tu nie chodzi o drobne, ważne warunki godne

Ważne kawałki dobre, moich ludzi w grze poprę

Sam się odbiłem, życie całe zmieniłem

Na rap wciąż mam siłę, bo z rapu płynie siła

Hip-hop to kultura co przy życiu nas trzyma

Rap moją muzyką, zawsze tylko moja była

Kim był bym bez niej? raczej pękło by serce

Jebać komercję, tutaj nowy tekst za tekstem

Wers za wersem, stopy, werble, wiem to temat oklepany

Ale stary dobry Peja nie wychodzi z wprawy

Wysysam esencję z tłustych bitów jak wampir

Przy tym bujają się wampy i chamy, to charakter

Świadoma twórczość pozbawiona kompromisu

Stos z kartek, długopisów, plus odsłuchy, ta N.O.J.A.

Masz tu rap gnoja co gustuje też w przebojach

Jestem jak gwiazda z getta, gorący jak Etna

Wybuchowy jak etta i jej bomby, rakieta

Szybki jak kometa, szalony jak Charlie

Muza trzyma mnie przy życiu, za tę muzę mnie zgarnij

Prosto z ulicy - to muzycy przeciwnicy

Nie mogą tego zdzierżyć, że w tej muzie robię wyczyn

Uwieczniam swoje życie na street'cie, rap powaga

Tworzę spuściznę po sobie i wymagam

Odrobiny szacunku, zaufania, lojalności

Dawno rzucone kości, w rapie Rych nigdy nie pości


To jest całe moje życie, muza trzyma mnie przy życiu

Poczuj ten rytm, Rychu Pe SoLUfka ciziu

To całe moje życie, Ryszard Pe to rapu garda

Klub, scena, kwadrat, to kolejny raz ten wariat


Tandeta, ściema, żenada, nie nada

To nie mój przedział, Rychu w tym syfie nie lata

Gwiazdek plejada co non-toper walą w piec

Biegną, lecz gdzie? a ja się wolę wlec

Małą łyżeczką, powoli z konsekwencją

Wciąż poza konkurencją, kurewską komercją

Takim którzy twierdzą nic nie muszę udowadniać

W tym syfie od dawna, sukces to dla mnie standard

A ze mną młoda gwardia, kilka pokoleń fanów

Wciąż do przodu pomału, bez jebanych przypałów

Prekursor stylu, sam dla siebie być kimś

Mieć kurwa skills i nie sprzedać go za nic

Nie mógł bym od tak tylu wiernych ludzi zranić

Nie sprzedam hip-hopu, bo to by było fiasko

Jak Donnie Brasco nie wystawie cię, sprawdź to

Jak Donnie Brasco nie wystawie cię, bra


To jest całe moje życie, muza trzyma mnie przy życiu

Poczuj ten rytm, Rychu Pe SoLUfka ciziu

To całe moje życie, Ryszard Pe to rapu garda

Klub, scena, kwadrat, to kolejny raz ten wariat


Właśnie tak, tyle kurwa jest gadania

Głupot na temat całej tej kurwa kultury hip-hop

Tak, kultury ulicznej, rapu, hip-hopu, raperów

Backstage'ów, koncertów, zarabiania hajsu

Melanżów, dziwek, wszystkiego

Ha, używek, właśnie tak

Sprawdź kto jest artysta, a kto wali kurwa w piec

Pozdrawiam wszystkich

Sprawdźcie, pozdrawiam wszystkich ludzi bliskich

Sprawdźcie koncerty, sprawdźcie melanże

Sprawdźcie wszystkie kurwa zarobione garze

Wszystkie przejebane garze, sprawdź tatuaże

Sprawdź uliczny styl, sprawdź to gówno – Rychu Pe Solufka

Sprawdź to, nie poddaję się, napierdalam równo

Niszczę skurwysynów na tracku, aj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz