sobota, 29 października 2011

Sabaton - Coat of Arms tłumaczenie

To świt, wysłannik powstaje

Ranek 28. października

To dzień uświęcony czynem

Potomków Spartan

Tych pierwszych Greków


Spójrz, są gotowi by walczyć

Wrogowie szarżują ze wzgórz

Do broni! Czas wypełnić przeznaczenie

Nie ma odwroty, nie ma ucieczki


Raz za razem, siły wroga cofają sie


Armia wzywa, nasza bandera łopoce na wietrze

Dla chwały Hellady

Ta chorągiew da nam wolność albo śmierć

Królewska krew Leonidasa


Atak z powietrza niszczy tą ziemię

Bombowce latają dzień i noc

Ten sześciodniowy deszcz

Spuszczony przez najeźdzce poszedł na marne


Uderz mocno, wynik już się zmienia

Zmuś ich do powrotu za wzgórza

W armii jest już jak dawniej

Żołnierze, cywile

Hoplici na wojnie


Oni własnymi rękoma wypędzili wroga ze swojej ziemi


Armia wzywa, nasza bandera łopoce na wietrze

Dla chwały Hellady

Ta chorągiew da nam wolność albo śmierć

Królewska krew Leonidasa


Podobnie jak ich przodkowie przed wiekami

Walczyli mimo widma klęski

Pewnych 300 utrzymało swoją dumę

Wolność albo śmierć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz