jesteś teraz taka szczęśliwa
paląc świecę z obu końców
twoja miłość do siebie samej uspokaja
i łagodzi ciosy, które oddałaś
oddychaj głęboko i oczyść nasze grzechy
będziemy się modlić, żeby nie było Boga
który nas ukarze i zrobi awanturę
rysa się goi
przyszła dusza wybaczy ten bałagan
czekasz 20 lat
i znajdujesz się sam, obłąkany
oddychaj głęboko i oczyść nasze grzechy
będziemy się modlić, żeby nie było Boga
który nas ukarze i zrobi awanturę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz