środa, 30 listopada 2011

Peja - Po to żeby tekst piosenki

Ref.

Po to żeby dzieci miały lepsze miejsce niż ulica

Nie wystarczy świetlica

A gdzie czas miłość rodzica?

Pieniądz ma naprawić szkody w wychowaniu błędy - pytam

Nie tędy droga - wybacz


Peja


Chociaż nie jest za późno żęby zrobić coś dobrze

Społeczeństwo pomocne by się musiało przyłożyć

Zaufać pomóc młodym

A nie pod nogi rzucać kłody bo to tylko szkodzi

Bo każdy z was jest mądry i tak samo się ich brzydzi

Że źli i chuligani młodociani bandyci?

Tylko w takich kategoriach postrzegają są obyci

Potem dziwisz się że chwyci za cegłę i rzuci

Wkurwi się nakrzyczy to go społeczeństwo skłóci

Zły na wspomaganiu hardcoreowe rymy nuci

Po ulicach się włóczy i z pewnością szkołę rzuci

SLU Ski Skład Onomato nie nauczy

Jednego z drugim jak dzieciaki wychowywać

Ale parę słów tu daję tak tu idzie o rodzicach

Zarabiasz kupę kasy dziecko twoje szaleje

Gonisz za karierą nie wiesz co się z dzieckiem dzieje

Rozpijasz nalewę która to dzisiaj z kolei?

A gdzie twoje pociechy? Dawnośmy ich nie widzieli

Czy zmierzają w tym kierunku pierdolona łachudro?

Biorąc z ciebie przykład przeszłość tworzą se okropną

Onomato i Wiśniowy w dupę cię kopną

Zrobiłeś to wychowuj kurwa bądź odpowiedzialny

Poświęć serce poświęć czas - matka ojciec normalny

Wtedy problem będzie mniejszy bo nie mówię że zniknie

Zorganizuj dziecku czas zamiast budować świetlicę

Albo wy ich wychowacie albo zrobią to ulice

Tylko od was to zależy ukochanin rodzice


Ref. x2


Wiśniowy

Zastanów się dwa razy zanim dziecko spłodzisz

Nie zapewnisz mu bytu - i jak wtedy postąpisz?

Biedny brudny niedomyty jeden z wielu potomków

Błąkający się bezz celu pośród swoich ziomków

Kopie kamienie brudne łudząc się przy tym okrutnie

Który to już dzień które to już popołudnie?

Bez ojca bez matki - niby w domu są

Ale każde się martwi o siebie niby dobrze chcą

Ale nie dla ciebie dbają wciąż o siebie

Gdzie głowa gdzie serce - zamknięte w butelce

Twoja krew twoja twarz twoje twarde serce

Patrzeć będzie na ciebie wielkimi oczami

Ile takich dzieci mijasz codzień chodnikami?

Ulica nie dla dzieci - to chyba proste

Ale w dzisiejszych czasach w dzieciach ulica rośnie

Nie wystarczą slogany bilboardy i druki

Naucz swoje dziecko żeby swoje mogło uczyć

Jak zło z dobrem łatwo można rozgraniczyć

Codzień ma ćwiczyć żeby nigdy nie zapomnieć

O swym ojcu o swej matce żeby miało co wspomnieć

Udowodnij swemu dziecku że naprawdę je kochasz

Niech twoja miłość nie będzie na pokaz

Pamiętaj zawsze - ile dasz tyle dostaniesz

Wspomnisz moje słowa gdy na starość sam zostaniesz


Ref. x2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz