środa, 30 listopada 2011

Prawda zwycięży - Peja

Co słychać na osiedlu? o to wciąż pytam chłopaków

I tych z ulicy wraków, wolnych degeneratów

Zaniedbane młode matki, niechciane dzieci z pod klatki

Nie stroniące od wpadki, zwariowane sąsiadki

Młodzież okoliczną, te uczącą się - nierobów

I tych co utrzymują swe rodziny - dzięki Bogu

Do domów, nikomu z nas tu nie jest spieszno

Słońce w zenicie, powiew wiatru, oto piękno

Bo niejedną piękną każdy z nas w sercu nosi

Trudy codziennego życia, problemy z klasą znosi

I cieszę się tym życiem, każdą jego wolną chwilą

Udowadniając debilom, że pieniądz żadną siłą

Więcej miłości, mieć przy sobie kilka osób

Wtedy bezkolizyjnie zniesiesz nieprzychylność losu

I to jest właśnie sposób, by godnie żyć w betonie

Duma, radość, miłość - w górę ręce gamonie

Nikt nie utonie w tym bagnie, nawet na dnie

Tli się nadzieja, ja to wiem tego nie zgadłem

Więcej optymizmu, pomimo dydaktyzmu

Który serwuje góra, tak, to mowa o szczurach

A ty przetrwaj w tych murach jak ja, to nie bzdura

Zwycięży prawda choć bolesna jak komuna


...Prawda zwycięży...


Prawda zwycięży - zwycięży prawda

Prawda jest naga, prawdą odwaga

Ludziom pomagać, dać z siebie wszystko

Nie zawieść bliskich, oto motto na przyszłość


Dozwolone wszystkie chwyty zdobyć szczyty jak Kossity

Często się zamartwiam, ale w bojach wsza obyty

I choć zawiodłem wielu, nadal słyszę - przyjacielu

Nadal do celu z wierną sobie ekipą

Raczej Maybach niż Tico, ale to nie istotne

Bo prawda to prawda, a nonsens to nonsens

Z dala od kłopotów, prowokacji, farmazonu

Tylko rap nagrywać - żyć, już do końca - ludziom pomóc

Całkiem oficjalnie, nie jak kiedyś po kryjomu

Seks, dragi, rap - trzy elementy gnoju

Co ty chcesz wiedzieć? mam coś więcej powiedzieć?

Od rzeczy nie gadam, więc problemu z tym nie będzie

Lecz czy mogę ci ufać? to pytanie do ciebie

Chcesz mnie wysterować, to ja wysteruję ciebie

Doping naturalny, ty mnie pytasz o nienawiść

Tak często bywam zły, świata nie zdołam naprawić

Zrozumiesz to dopiero wtedy, gdy wykrzykniesz - przestań

Już na własnej skórze czujesz - to blokowa agresja

(To blokowa agresja...)


Prawda zwycięży - zwycięży prawda

Prawda jest naga, prawdą odwaga

Ludziom pomagać, dać z siebie wszystko

Nie zawieść bliskich, oto motto na przyszłość


Prawda zwycięży - zwycięży prawda

Prawda jest naga, prawdą odwaga

Ludziom pomagać, dać z siebie wszystko

Nie zawieść bliskich, oto motto na przyszłość


Ta prawda bywa żalem, a nierzadko też skandalem

Kontrowersja ku chwale, mej ojczyzny tu gdzie stale

Jestem w tych miejscach, mój dom, cała reszta

By pamięć nie odeszła w nieznane, tam gdzie mieszka

Zbyt wielu przegranych, już do końca tam zostaną

Stracili swoją szansę na wielką wygraną

A ja pluję na to wszystko, nie dam z siebie zrobić miazgi

Czy prawo istnieje? nie troszczę się o drobiazgi

Ten kawałek nie pastisz, nie dla korzyści

Niech będą przeklęci jebani oportuniści

Z dala od fikcji, często piszę w afekcie

Wkładam w to serce, z premedytacją, częściej

A wy to bierzcie, prawda jest dobrze znana

Dla mej drużyny blamaż? opcja nie wskazana

Tu wiary trzeba, selavi, tak to idzie

Raz dno, raz na szczycie, '97, pener, życie

Te prawdę słyszycie i to nie po raz pierwszy

Wciąż będę pieprzył jak ciężko jest tych wierszy

Szybko nie zapomnisz, bądźcie spokojni

Nadzieja jest w nas, nie prędko ktoś nas zastąpi


Prawda zwycięży - zwycięży prawda

Prawda jest naga, prawdą odwaga

Ludziom pomagać, dać z siebie wszystko

Nie zawieść bliskich, oto motto na przyszłość


Prawda zwycięży - zwycięży prawda

Prawda jest naga, prawdą odwaga

Ludziom pomagać, dać z siebie wszystko

Nie zawieść bliskich, oto motto na przyszłość


...Prawda zwycięży - zwycięży prawda...

...Prawda zwycięży - zwycięży prawda...

...Prawda zwycięży - zwycięży prawda...

...Prawda zwycięży - zwycięży prawda...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz