Motyle
Latają w bezczasie
Malując kwietniowe niebo
Latają bardzo wysoko
Tam gdzie niesie je wiatr
Ani lata ani przeciwności
Nic nie oddzieli mnie od ciebie
Z tobą zostaję i zostaję przez życie
Depczemy kamienie na ścieżce
Wszechświat jest nędzny
W porównani z tym co dajesz mi
Będę nalegać
Bez odpoczynku
To jest historia bez końca
Moja miłość jest nadprzyrodzona
Motyle
Kiedy jestem z tobą
Latają z mojego pępka do ciebie
Jest tyle rzeczy, które zrobisz rodząc się we mnie
Chcę żeby mój brzuch był gniazdem
Siew twojej czułości we mnie
Jest tyle rzeczy, które rozrosną w tobie
Chodząc przemierzamy drogę
Której do przyszłości wywróżonej
Nie uszyję bez naparstka
Będę nalegać
Bez odpoczynku
To jest historia bez końca
Moja miłość jest nadprzyrodzona
środa, 11 stycznia 2012
Mariposas tłumaczenie tekstu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz